Kowadło (988 m n.p.m.) to najwyższy szczyt Gór Złotych, malowniczego i niezwykle spokojnego pasma górskiego, dumnie wznoszącego się ponad urokliwą wsią Bielice. Ten niepozorny, zalesiony wierzchołek to oczywiście obowiązkowy punkt na liście każdego turysty zdobywającego Koronę Gór Polski (KGP). W naszym rodzinnym zestawieniu był to ósmy szczyt (na jedenaście wówczas zaliczonych), który udało nam się wspólnie zdobyć z naszą małą córeczką. Jak wygląda trasa, gdzie zaparkować i na co zwrócić uwagę na szlaku? Zapraszamy do lektury!

Gdzie zaparkować? Bielice – klimatyczny „koniec świata”
Bielice to niewielka, niezwykle urokliwa miejscowość w dolinie Białej Lądeckiej, która przez wielu turystów nazywana jest prawdziwym „końcem świata” – dalej nie prowadzi już żadna asfaltowa droga, a dookoła otaczają nas tylko góry i lasy. To idealne miejsce na reset od miejskiego zgiełku.
Nasz samochód zostawiliśmy przy leśniczówce w Bielicach, gdzie znajduje się dogodne miejsce postojowe. To właśnie stąd, kierując się oznaczeniami zielonego szlaku, udaliśmy się w stronę szczytu.
Łagodny początek – szlak zielony szutrową drogą
Początek wędrówki na Kowadło to czysta przyjemność, idealna na rozgrzewkę dla całej rodziny. Szlak biegnie bardzo wygodną, szeroką i szutrową drogą, która zaledwie delikatnie i łagodnie pnie się w górę. Idąc w otoczeniu drzew, można cieszyć się ciszą i w pełni zrelaksować. Ten łatwy, spacerowy odcinek zajmuje około 30 minut, podczas których pokonujemy dystans równy 1,2 km. To świetny moment, by najmłodsi wędrowcy złapali swój rytm marszu.

Granica polsko-czeska i strome podejście w głąb lasu
Po półgodzinnym spacerze charakter trasy diametralnie się zmienia. Szlak wchodzi głębiej w gęsty las i zaczyna się znacznie bardziej strome podejście. Wąską, leśną i miejscami wymagającą ścieżką nie idziemy jednak na szczęście zbyt długo. Po około 400 metrach mozolniejszego marszu w górę dochodzimy do granicy polsko-czeskiej, a nasz zielony szlak turystyczny łączy się w tym miejscu ze szlakiem żółtym.
Od tego momentu trasa staje się bardzo charakterystyczna – przez około 300 metrów wędrujemy klimatycznym, leśnym grzbietem, idąc wzdłuż słupków granicznych, w połowie będąc w Polsce, a w połowie w Czechach.
Najlepszy punkt widokowy na trasie na Kowadło
Podczas wędrówki granicznym grzbietem gorąco polecamy zatrzymać się na chwilę przy charakterystycznym, zwalonym pniu. Stanowi on świetne, naturalne siedzisko na odpoczynek, a co ważniejsze – jest to najlepszy punkt widokowy na całej trasie. Rozpościera się stąd absolutnie przepiękny, rozległy widok na zalesioną dolinę oraz okoliczne szczyty Gór Złotych i Bialskich. Warto nacieszyć w tym miejscu oczy i zrobić pamiątkowe zdjęcia, ponieważ – co jest typowe dla wielu sudeckich szczytów – na samym wierzchołku Kowadła widoków niestety nie uświadczymy.

Zdobywamy szczyt Kowadła – ostateczne podejście
Po krótkim odpoczynku ruszamy dalej. Z punktu widokowego nasza trasa wbija się ostro w las. Rozpoczyna się ostatnie, dość strome, ale krótkie podejście, którego finał znajduje się już na samym szczycie. Wierzchołek zarośnięty jest drzewami i formacjami skalnymi, po których dzieci bardzo chętnie się wspinają.

Kowadło (Góry Złote) – podsumowanie trasy i informacje praktyczne
Wycieczka na Kowadło to świetny pomysł na krótką, przedpołudniową wędrówkę z dzieckiem. Poniżej zebraliśmy dla Was najważniejsze informacje techniczne podsumowujące nasz wyjazd:
- Długość trasy: 3.8 km (w obie strony).
- Czas przejścia trasy: ok. 2 godziny (liczone w obie strony, uwzględniając odpoczynek w punkcie widokowym oraz czas spędzony na samym szczycie).
- Pieczątka do książeczki KGP: Znajduje się w skrzyneczce zamontowanej bezpośrednio na szczycie Kowadła (często obok leży też zeszyt wpisów dla zdobywców!).
- Trudność: 3/10 (gdzie 1 oznacza trasę banalnie prostą). Początek to „spacerek”, a końcowe, strome podejścia są na tyle krótkie, że bez problemu radzą z nimi sobie małe dzieci.
- Atrakcyjność: 4/10. Góry Złote są bardzo spokojne i odludne, co ma swój wielki urok, jednak przez zalesienie samego szczytu trasa oferuje niewiele rozległych widoków.
- Data zdobycia szczytu: 15.09.2018 r.
Wycieczkę na Kowadło z Bielic można łatwo połączyć w jeden dzień ze zdobyciem pobliskiego Rudawca (Góry Bialskie), na który szlak wyrusza z tej samej miejscowości! Polecamy ten rejon Sudetów osobom ceniącym sobie kontakt z dziką naturą.


